Posty

Wyświetlanie postów z 2026

Balans i nieustające wyzwania

Obraz
Styczeń i luty upłynęły nam pod znakiem zwalniania. Dużo czasu spędzaliśmy rodzinnie, blisko natury – w Beskidzie Niskim, w lesie, w ciszy, która naprawdę potrafi porządkować myśli. Była codzienna krzątanina, proste rytuały, joga i momenty, w których głowa wreszcie mogła odpocząć. Pojawiło się też kilka poważnych wyzwań, które wymagały uważności, cierpliwości i siły – tej cichej, budowanej dzień po dniu. Paradoksalnie to właśnie bliskość natury i bycie razem pomogły nam przez nie przejść. Wchodzimy w kolejne miesiące z większym spokojem, wdzięcznością za to, co proste, i zaufaniem, że trudniejsze momenty pozwalają docenić te niesamowite.