Popularne posty z tego bloga
Piechotą do lata
Maj dał trochę w kość. Było stromo pod górkę. Jednak widoki na szczycie zrekompensowały wiele, bo przecież przeciwności losu budują siłę charakteru. Pomimo pogody, przyroda niezmiennie zachwyca ♥ Wspólne aktywności cieszą, podobnie jak możliwość obcowania ze sztuką, będącą (dzięki Bogu) nieodłączną cześcią mojego wykształcenia i zawodu. Za co jestem bardzo wdzięczna ♥

Fajnie Wam!!!
OdpowiedzUsuńPogoda nam sprzyjała ale po przyjeździe do domu burza za burzą szalała, nie było prądu a świat za oknem był taki jaskrawy i naelekrtyzowany...
UsuńCzy ja was wczora w rozdzielu oby nie widzialam?
OdpowiedzUsuńraczej nie, my w okolicach Owczar grasowaliśmy :)
UsuńSuper!Naprawde rewelacja.Tutaj niestety nie ma mozliwosci jezdzenia miedzy betonowa ulicą z brakiem chodnika w gąszczu aut.No ale moze kiedys i u nas zawita "cywilizacja":):)
OdpowiedzUsuń